link

Dodano 13 października 2017, w przemyślenia, przez podmiejski

www.instagram.com/lublin_mural/

 

… nadzieję …

Dodano 8 września 2017, w przemyślenia, przez podmiejski

?20170831_194627 (2)

 

masło

Dodano 17 sierpnia 2017, w przemyślenia, przez podmiejski

rzucam egoistyczne wyzwanie

- skoro jesteście tacy fajni,

poproszę o hasła do wifi

 

ulica hutnicza lublin

Dodano 14 lipca 2017, w przemyślenia, przez podmiejski

jasna sprawa …..hutnicza hosanna 1

 

trąbicz

Dodano 12 czerwca 2017, w przemyślenia, przez podmiejski

20170520_202451   zaginął czy zginął czy zabłądził

 

zaginiony

Dodano 5 lutego 2017, w przemyślenia, przez podmiejski

albo taki dialog:
A: halo, dawno cię nie było widać, żyjesz?
B: chyba tak, myślę że to możliwe, ale ciekaw jestem twojej opinii w tej sprawie?
A: hm, a mogę powiedzieć, że nie mam zdania?
B: tak myślałem, że nie wiesz; albo w gruncie rzeczy olewasz, bo nie warto tego rozważać – żyję czy nie żyję, któż to może tak naprawdę wiedzieć…. oprócz mnie samego
A: właśnie – chyba w sumie masz rację
B: bo trudno jest być kimś, choć może nieco łatwiej niż być sobą,
A: no i nie mam doświadczenia, by ocenić, jak to jest nie żyć, pogadamy po śmierci
B: jeśli będzie z kim – może poszedłbym na cmentarz, ale tylko po to by się cieszyć z życia

 

inne namiary

Dodano 26 grudnia 2016, w przemyślenia, przez podmiejski

instagram jaceksliwinski
FB – czowiekumeeen
goldenline linkedin
whatsapp gadu gadu – z nr tel 609602043
youtube czowiekumeeen
twitter iacekpodmiejski
allegro ekstrakurier

 

malutkie oczy

Dodano 2 listopada 2016, w przemyślenia, przez podmiejski

kumpelek mój
przegląda w skupieniu bloki
reklamowe
na kolejnych stacjach kablówki
i wczytuje się skwapliwie
w innego rodzaju przekazy marketingowe
w pozostałych mediach
szukając kiedy wreszcie ktoś mu zaproponuje
środek farmaceutyczny
na rozwiązanie jego problemu
bo zaproponowano już wszystko
na każdy rodzaj schorzenia
i znasz już na pamięć formułkę
o konieczności zapoznania się z ulotką
i o konsultacji z lekarką bądź farmaceutką
ale mojego kumpla dręczy coś
co może i nieobce wielu z was
drobnych i większych
dorobkiewiczów codzienności
bo gdy już ułożyliście sobie życie
i wszystko wydaje się być w normie
kiedy zaaplikowaliście sobie środki
na włosy nadwagę wypryski i inne
to właśnie wtedy zaczyna was coraz częściej
łapać za gardło leciutki lub dużutki strach
gdyby to jeszcze była obawa
o coś konkretnego, wtedy znalazłbym wyjście
ale cykorujemy całkiem abstrakcyjnie
o różnych porach dnia nocy miesiąca i roku
zwykle strach łapie z nagła niespodzianie
czasem po wielotygodniowej przerwie
i trzyma gardło w pytonowym uścisku
długo trzyma bez powodu i bez potrzeby
a goście reklamiarze nic na to nie mają

no i dobrze
dobrze wam tak

 

jurop ojropa orop

Dodano 10 października 2016, w przemyślenia, przez podmiejski

usłyszałem to bodajże
na wykładzie charlesa landry
o tym jak w kilku brytyjskich
czy też holenderskich portach
zalegają setki tysięcy pustych kontenerów
po tym jak przywieziono nimi
liczne towary z azji głównie z chin
a europa nie ma co wysłać w zamian
czyli to taka metafora ogólnej pustki
brak możliwości zaoferowania światu
przez ‚stary kontynent’ czegokolwiek
po prostu chyba się wypaliliśmy
nic nie tworzymy tylko odtwarzamy
a może jednak
to moment na przemyślenie że
jest szansa na nową kolonizację
tylko już nie tak jak dawniej
bez konkwisty i nachalnego misjonarstwa
być może coś z głębszych zasobów
naszej tradycji i kultury
moglibyśmy na nowo przefiltrować
może jakieś zestawy regionalnych
produktów, propozycje kulinarne;
a może skoncentrujemy się na kolonizacji
pozaziemskiej
może tam otworzymy sobie nowe możliwości
niezależnie od tego czy już ktoś tam jest
i na nas czeka i nie może się doczekać
żeby na żywo posłuchać naszych pieśniarzy
lub zobaczyć piłkarzy
tak jak kochają to robić japończycy

 

kolonizancjum

Dodano 8 października 2016, w przemyślenia, przez podmiejski

też bym chciał
udać się na Księżyc
i na planetę Mars
i jeszcze dalej
pomieszkać sobie
na planetach i nieodkrytych ciałach
wtedy stałbym się
kimś trochę innym
a potem może coraz inniejszym
jakiś nowy gatunek
samego siebie bym wyhodował
i wykluł to ze swojej skorupy
bo tam skupimy się w odmiennych stanach
czas i grawitacja i wymiary
pobiegną w liniach różnych
od ziemskich przyzwyczajeń
to ma wpływ
na zżywychwstanie
do ciekawszej formy
bytowania
będzie to jakieś nad-życie

 

  • RSS