specyfika

Dodano 28 marca 2016, w przemyślenia, przez podmiejski

W ramach niezliczonych podsumowań, cyklicznych statystyk i plebiscytów, wybierane bywa również ‚słowo roku’. W jednym z takich przeglądów, bodajże z naciskiem na środowisko internautów, zwyciężyło kilka lat temu słowo ‚blog’. Jest maksymalnie uniwersalne i powszechnie oznacza rodzaj intymnego dziennika, choć w sumie ma dość szerokie zastosowanie. Jest swoistym i dynamicznie żywym fenomenem, a jego rozmaite formy ekspresji wciąż znajdują nowe zastosowania.
Przy okazji tamtego plebiscytu, zacząłem się przelotnie zastanawiać, jakie inne jeszcze słowa mogłyby mieć symboliczny dla naszych czasów wymiar. Różne rzecz jasna przykłady przychodziły mi do głowy i co jakiś czas, w wolnej chwili i w nieregularnych asocjacjach, obracałem je w mentalnych palcach. Dwa wyrazy zwróciły uwagę.
Przez długi czas jeden z nich wydawał się w potocznej polszczyźnie wszechwładny i być może trwa to do dziś. Swoją drogą, słowo to prezentuje dla mnie tendencję przeciwną niż blog. Ostatni ów wyraz coś konkretnego bowiem opisuje, określa rzeczywistość, poszerza nasze poznanie. Natomiast ten do którego zmierzam, jest z kolei odbiciem tendencji królowania ‚wypełniaczy’. Tak jak na przykład fast foody czy formy taniej rozrywki, w swoim zakresie budowało obszar słownej waty.
Tak, tak – chodzi o ulubiony gadżet wszelkich gadających głów – wyraz KONTROWERSYJNY. Kontrowersyjne bywało już wszystko i na wszystkie sposoby. Było to słowo-wytrych, miętolone przy każdej okazji i doskonale przezroczyste. Użycie go sugerowało, że dany rozmówca właściwie zna się na rzeczy, bo wie na przykład, że jakiś film był ‚kontrowersyjny’. Jednak co miał dokładnie na myśli autor tej oceny, pozostało na dobrą sprawę tajemnicą.
Nieco później, ale chyba dość równolegle, takim nadrzędnym wskaźnikiem stał się inny leksykalny bożek – SPECYFICZNY. Być może na moją ocenę wpływa wyuczone polonistyczne skrzywienie. Jednak – zanalizujmy to pokrótce…..:
Jeżeli uważnie się wsłuchać w teksty medialne, język polityków czy uliczne rozmowy, ‚specyficzne’ staje się wszystko. Takie właśnie jest poczucie humoru sąsiada, wymagania przyjeżdżających do Polski gwiazd estrady czy sportu, wreszcie środki wyrazu w artystycznych utworach. Następnie – mnóstwo ludzi ma specyficzny gust, lekarze czy modelki używają ‚specyfików’ (czyli jakichś tajemniczych substancji), przedmioty wydzielają czasami specyficzny zapach, itd. itp.
Nawet nie ma sensu sięgać po definicje znaczenia tego przymiotnika. Może on bowiem oznaczać wszystko. Tak samo zresztą, jak jego ‚kontrowersyjny’ kolega, choć obaj są w słownikach o dawna obecni. Często i chyba zbyt często używane we wszechobecnych mass-mediach, ‚specyficzne’ słowo gładko przeszło do naszego codziennego, językowego zachowania. Już nie dostrzegamy, że w wielu sytuacjach jest to coś niepotrzebnego, nienaturalnego i nadużytego. Trudno szukać na szybko genezy i rekonstruować fakty, które wywołały to zjawisko. Po prostu jest jak jest: SPECYFICZNIE.
Rysuje się wszakże w tle ciekawy kontekst tej sprawy. Jest to mianowicie brak zaufania do rzeczywistości i branie jej w dystansujący nawias. Wiąże się to poniekąd również z karierą słów BLOG i Kontrowersyjny.
Otóż – nadużywanie słowa ‚specyficzny’ wynika z poczucia zbyt szybkiego poszerzenia rzeczywistości, z brakiem radzenia sobie w jej opisie. Świat wokół nas zdaje się szaleńczo wirować, coraz mniej rozumiemy z wielokulturowych zjawisk, na nowo pączkującej wieloaspektowości. Chcemy pogłębić nasze poznanie, ale jednocześnie jesteśmy ostrożni i niepewni. Stąd wyraz ‚specyficzny’ ma czasami, może i coraz częściej, lekko negatywne i ironiczne brzmienie w naszych ustach. Jest bowiem tak, że z jednej strony niby to pogodnie akceptujemy czy przynajmniej tolerujemy różne odmienności – w obyczaju, kulturze, zainteresowaniach….. Niemniej z drugiej strony trzymamy bezpieczny dystans do nowości, jak też do dawnych rzeczy, o których może chcielibyśmy zapomnieć. Omawiany przymiotnik jest wygodnym narzędziem do ‚zagadania’ niepokoju.
Podsumowując – to co kontrowersyjne, jest często bardzo specyficzne, nadużywanie i omawianie słowa ‚specyficzny’ może budzić kontrowersje. Oj – chyba się zapętliłem…?…

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS