przyczyna kardynalna

Dodano 26 kwietnia 2016, w przemyślenia, przez podmiejski

załóżmy że
jest sobie facet
który deklaruje
że w nic nie wierzy
w sensie religijnym
no bo nie potrzebuje
i oto któregoś dnia
w jego pełnej
przytomności
ujawnia się niezbity dowód
na istnienie
osoby nadprzyrodzonej wszechmocnej
i jak tam chcecie jeszcze ją nazwać
no i co facet
może zrobić
może na przykład jeszcze bardziej zwątpić
w sens wszystkiego
i całego swego życia
bo skoro teraz okazuje się
że jego pełne umiłowanie wolności
zostało zagrożone
przez Nadzorcę
to nic tylko w łeb sobie strzelić
ale może też żyć spokojnie dalej
mówiąc sobie
że nic się nie zmieniło
bo niech tam
Bóg sobie istnieje
i wszyscy w niego wierzą
oprócz mnie
bo to jest moje życie
i nikomu nic do tego
ja nikomu nie wadzę

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS