a rytm etyka

Dodano 13 czerwca 2016, w przemyślenia, przez podmiejski

ból i cierpienie to nie matematyka,
tego nie zmierzysz,
każdy ma swoją skalę i porównywanie jej do innych
do niczego raczej nie prowadzi,
bo każdy ma prawo choć przez chwilę
np. w swojej chorobie,
uważać się za centrum wszechświata
- godność osoby ludzkiej zresztą w pełni nam na to pozwala;
może raczej chodzi o to, że cierpienie i ból
to test naszego egoizmu
- czy w sensie długofalowym przesłoni nam
nieszczęścia innych,
czy raczej poznamy wspólnotę ogólnego bycia poszkodowanymi;
albo inaczej – czy obronimy swoją godność,
czy też utoniemy w błocie tak jak Józef K. w Procesie,
skazany na śmierć za to że w ogóle ośmielił się żyć

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS