wyrzekam (się?)

Dodano 13 lipca 2016, w przemyślenia, przez podmiejski

jestem nieco być może
przewrażliwiony
na punkcie swoim
ale mam wrażenie
że ów świat
przedstawiony mi naokoło
mojej skóry
wypiera się mnie
wyrzeka
jak jakiegoś demonka
i już mnie nie chce
obraził się czy co
w ogóle już go nie interesuję
wypychany jestem
poza wszelkie nawiasy, klamrowe również
owszem owszem
próbuję jakoś się wściubić
ale to jest tak jak z wypornością łodzi
ja-kadłub wbija się w obły ocean
duchowej materii materialnego ducha
i odskakuje jak korek
chyba tylko jakieś większe pęknięcie
twardej osobowości coś by dało
tak żeby wniknąć głębiej
ale w sumie wtedy
może bym utonął
więc może dobrze,
że świat mnie olewa
trudno, spoko, nie obrażam się,
znajdę sobie inny
bez łaski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS