gwizd gwiżdże

Dodano 25 lipca 2016, w przemyślenia, przez podmiejski

jednak jest fajnie
gdy rozpalony czajnik
buduje sąsiedzką więź
kiedy tak gwiżdże i gwiżdże
upierdliwie nieznośnie
bo ktoś ma utrudniony powrót
aby wyłączyć kuchenkę
i kiedy tak przeciągle pogwizduje
rośnie równolegle
skupienie myśli
i raczej ma to miejsce
w cieplejszych tygodniach
kiedy w wielkim mieszkalnym bloku
większość okien pootwieranych
wszyscy słyszą wszystko
i zastanawiają się
choćby z wrodzonej życzliwości
i troski o bliźniego
czy aby temu
właścicielowi czajnika
nic się nie stało
czy jest sam samotny
i nikt mu nie pomoże
zaleć kawy herbaty
czy może upadł w drzwiach kuchni
i trzeba będzie wezwać karetkę i strażaków
co on tak długo robi
że nie wyłącza czajnika
czy robi to specjalnie
a może weszła kochanica
i zaczęli się obściskiwać
zapomnieli o całym świecie
co się dzieje
serdeczność i współczucie
przebija nawet
przez wkurzone słowa
kolesia z piętra wyżej
który pomstuje
że ten palant znowu
się nie skoncentrował na czajniku
i nie można spokojnie
się ułożyć do snu
i w toku innych jeszcze
reakcji mieszkańców
bloku
powstaje siła
nowego okna na podwórze
:) ;) :-))

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS